Czy Hiszpania jest bezpieczna? Praktyczne porady dla turystów

Bezpieczeństwo w Hiszpanii – rejony do omijania i zalecenia



Hiszpania jest krajem generalnie bezpiecznym dla turystów, ale najczęstszym problemem nie są poważne przestępstwa, tylko kradzieże kieszonkowe, wyrwania telefonów/torebek i drobne oszustwa, szczególnie tam, gdzie jest tłoczno i „turystycznie”. Polskie MSZ zwraca uwagę m.in. na złodziei na skuterach/motocyklach (wyrwania na chodniku) oraz na popularne przekręty drogowe (np. „pomoc” po celowym przebiciu opony). W praktyce „rejony do omijania” to rzadziej konkretne regiony Hiszpanii, a częściej konkretne sytuacje i mikro-lokalizacje: okolice największych atrakcji, węzłów komunikacyjnych (dworce, metro, lotniska), zatłoczone deptaki, targi i miejsca z nocnym życiem. W dużych miastach (np. Barcelona, Madryt) rośnie też liczba kradzieży z aut i włamań do samochodów (zwłaszcza wynajmowanych), na co uczula m.in. OSAC w raportach bezpieczeństwa. 


Jeśli chcecie minimalizować ryzyko, najlepiej przyjąć prostą zasadę: im większy tłum i im większa „turystyczność” miejsca, tym większa czujność. Wieczorami trzymajcie się dobrze oświetlonych ulic, unikaj skrótów przez puste zaułki i nie noście telefonu „na wierzchu” w ręce w zatłoczonych strefach.

 

Najbezpieczniejsze miasta w Hiszpanii dla podróżnych



Dla wielu osób najwygodniejszym kierunkiem są mniejsze i średnie miasta, gdzie tempo jest spokojniejsze, a presja „turystycznej przestępczości okazjonalnej” bywa mniejsza. W zestawieniach opartych o deklaracje mieszkańców i odwiedzających (np. indeksy bezpieczeństwa Numbeo) wysoko wypadają m.in. Oviedo, Salamanca czy Santander – warto jednak pamiętać, że nie są to oficjalne statystyki policyjne. 
Z kolei w największych metropoliach i topowych kurortach zwykle nie chodzi o to, że „jest niebezpiecznie wszędzie”, tylko że najwięcej incydentów koncentruje się w miejscach najbardziej obleganych (atrakcje, starówki, deptaki, okolice klubów). Dlatego da się zwiedzać komfortowo także Barcelonę czy Madryt – po prostu z mądrzejszą logistyką (nocleg poza najbardziej imprezowymi ulicami, uważne korzystanie z metra, rozsądne zachowanie po zmroku). Warto też śledzić oficjalne, bieżące dane o przestępczości publikowane przez hiszpańskie MSW (Ministerio del Interior), które pokazują trendy w skali kraju i regionów. 


Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo w Hiszpanii?



Największą różnicę robią drobne nawyki. Po pierwsze: zabezpieczcie dokumenty i pieniądze – rozdzielcie kartę i gotówkę, miejcie kopię dokumentów w telefonie i/lub w chmurze, a paszport/dowód noście w wewnętrznej kieszeni lub saszetce pod ubraniem. Po drugie: telefon – nie odkładajcie go na stolik w knajpce przy ruchliwej ulicy i nie trzymajcie luźno w dłoni w tłumie (wyrwania są częste). 
Jeśli podróżujecie autem, nie zostawiajcie nic wartościowego na widoku, a na postojach miejcie dokumenty przy sobie. MSZ i komunikaty bezpieczeństwa dla podróżnych zwracają uwagę na oszustwa drogowe typu „przebita opona” albo „zatrzymanie pod pretekstem pomocy” – gdy sytuacja wydaje się podejrzana, lepiej podjechać w miejsce oświetlone, z ludźmi, i w razie potrzeby wezwać pomoc. 
W miejscach nocnego życia trzymajcie się zasady: pilnuj napoju, nie przyjmuj „gratisów” od nieznajomych, ustal punkt spotkania, a jeśli ktoś „za wszelką cenę” chce Wam coś sprzedać lub wciągnąć w grę uliczną/scam – po prostu odejdźcie bez dyskusji.


Bezpieczeństwo żywności i wody w Hiszpanii – co warto wiedzieć?



Pod względem sanitarnym Hiszpania ma standardy UE, a woda z kranu jest w większości kraju zdatna do picia. Oficjalne monitorowanie jakości wody odbywa się m.in. w ramach krajowego systemu informacji o wodzie do spożycia (SINAC) prowadzonego przez hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia. W praktyce turyści najczęściej narzekają nie na „bezpieczeństwo”, tylko na smak/twardość/chlor (zwłaszcza w niektórych rejonach), dlatego część osób wybiera wodę butelkowaną. Jeśli macie wrażliwy żołądek albo traficie na upały, potraktujcie to pragmatycznie: pijcie dużo, wybierajcie sprawdzone punkty gastronomiczne, a przy street foodzie zwracajcie uwagę na higienę i rotację produktu. Ogólne zalecenia higieniczne dla podróżnych (mycie rąk, ostrożność z lodem/wodą, gdy nie macie pewności źródła) są takie same jak w poradnikach medycyny podróży. 


Polisa ubezpieczeniowa na wyjazd do Hiszpanii – czy warto?



W skrócie: tak, warto, nawet jeśli macie EKUZ. EKUZ ułatwia dostęp do świadczeń w publicznym systemie opieki zdrowotnej na zasadach obowiązujących mieszkańców, ale nie załatwia wszystkiego, co realnie generuje koszty w podróży: transport medyczny do Polski, prywatne wizyty (często najszybsze), koszty ratownictwa w specyficznych sytuacjach, odpowiedzialność cywilną czy odszkodowanie za przerwanie wyjazdu. Dobra polisa na Hiszpanię to zwykle: koszty leczenia (charakteryzujące się dość wysokimi sumami), assistance 24/7, NNW, OC w życiu prywatnym, ubezpieczenie bagażu/telefonu (tam, gdzie kradzieże kieszonkowe są realnym ryzykiem), a przy wynajmie auta – rozszerzenia związane z udziałem własnym. 

Udostępnij artykuł