Czy Argentyna jest bezpieczna? Praktyczne porady dla turystów

Bezpieczeństwo w Argentynie – rejony do omijania i zalecenia



Argentyna jest krajem, do którego można podróżować bezpiecznie, ale wymaga to rozsądku – zwłaszcza w dużych miastach. Polskie MSZ zwraca uwagę, że zagrożenie przestępczością pospolitą jest w Argentynie wyższe niż w Polsce, a szczególną ostrożność zaleca w Buenos Aires i innych największych ośrodkach. Wskazuje też, że w miastach mogą zdarzać się demonstracje, które czasem przybierają gwałtowny przebieg, dlatego warto unikać zgromadzeń i stosować się do zaleceń lokalnych służb. 


Jeśli chodzi o „rejony do omijania”, kluczowa zasada brzmi: nie wchodźcie w uboższe dzielnice i slumsy (tzw. villas miserias) – szczególnie wieczorem i w nocy – oraz zachowujcie czujność w miejscach, gdzie najłatwiej o kradzież: na dworcach, lotniskach, w transporcie publicznym i w turystycznych częściach większych miast. MSZ wymienia w Buenos Aires m.in. La Boca, San Telmo, Retiro i Microcentro jako miejsca o podwyższonym ryzyku kradzieży i napadów rabunkowych. Z kolei brytyjskie FCDO podkreśla, by w La Boca trzymać się wyznaczonej, turystycznej strefy (Caminito i okolice patrolowane przez policję), a kanadyjski serwis rządowy zaleca szczególną ostrożność w aglomeracji Buenos Aires oraz w Rosario ze względu na przestępczość, w tym wzrost zabójstw powiązanych z przestępczością zorganizowaną. 


Najbezpieczniejsze miasta w Argentynie dla podróżnych



W „najbezpieczniejszych miastach” najczęściej nie chodzi o miejsca całkowicie wolne od ryzyka, tylko o takie, gdzie skala przestępczości ulicznej bywa niższa, a ruch turystyczny jest dobrze „obsłużony” (infrastruktura, policja turystyczna, jasne zasady poruszania się). MSZ wprost zauważa, że mniejsze miejscowości żyjące z turystyki są z reguły bezpieczniejsze od wielkich aglomeracji – choć nadal zalecana jest ostrożność. W praktyce wiele osób czuje się spokojniej w typowo turystycznych ośrodkach i regionach takich jak Patagonia (np. okolice Bariloche czy Ushuaia), okolice Andów i winiarskie obszary (np. Mendoza) czy północno-zachodnie miasta będące bazą wypadową (np. Salta). Traktujcie to jednak jako kierunek myślenia, a nie „gwarancję”: nawet w spokojniejszych miejscach nadal zdarzają się kradzieże okazjonalne, zwłaszcza tam, gdzie turyści rozluźniają czujność. W dużych miastach (Buenos Aires, Rosario) ostrożność powinna być po prostu wyższa.


Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo w Argentynie?



Najwięcej realnych problemów turystów to kradzieże „na okazję” i szybkie napady bez eskalacji, często z wykorzystaniem rozproszenia uwagi lub współpracy kilku osób. MSZ opisuje m.in. wyrywanie torebek/telefonów przez osoby na motocyklach i rowerach, kradzieże bagażu zostawionego bez nadzoru (restauracje, lobby hotelowe, dworce) oraz kradzieże z samochodu – w tym przez wybicie szyby na skrzyżowaniu. Dlatego w miejscach publicznych warto ograniczać „zewnętrzne oznaki zamożności”, nosić przy sobie tylko niezbędną gotówkę, a dokumenty i większe kwoty przechowywać w sejfie hotelowym; dobrze też mieć kopię paszportu, a oryginał trzymać bezpiecznie. Warto również brać pod uwagę ryzyko związane z używaniem substancji odurzających do przestępstw. Brytyjskie FCDO ostrzega przed dosypywaniem środków do napojów i jedzenia (ryzyko rabunku lub napaści) – praktycznie oznacza to: nie zostawiajcie napojów bez opieki, nie przyjmujcie drinków od nieznajomych i zachowujcie czujność w barach oraz klubach. A jeśli traficie na demonstracje, najbezpieczniej jest je omijać i wybierać alternatywną trasę. 


Bezpieczeństwo żywności i wody w Argentynie – co warto wiedzieć?



W Argentynie standard sanitarny bywa wysoki, szczególnie w dużych miastach i miejscach turystycznych, ale zasady „higieny podróżnej” nadal są aktualne – bo dolegliwości żołądkowe najczęściej biorą się z połączenia: innej flory bakteryjnej, pośpiechu, ulicznego jedzenia i słabszej kontroli w małych lokalach. Kanadyjski rząd wprost przypomina, że jedzenie lub picie skażonych produktów albo kontakt z zanieczyszczoną wodą (w tym podczas kąpieli) może wywołać chorobę i zaleca stosowanie podstawowych środków ostrożności. 
Jeśli chcecie zminimalizować ryzyko, warto trzymać się sprawdzonych reguł CDC: jedzcie potrawy dobrze ugotowane i podawane na gorąco, unikajcie jedzenia długo stojącego na bufetach, surowe owoce i warzywa jedzcie tylko po umyciu w czystej wodzie albo obraniu, pijcie napoje z fabrycznie zamkniętych opakowań i uważajcie na lód (mógł powstać z niepewnej wody). W kontekście aktywności outdoorowych CDC zwraca też uwagę na ryzyko infekcji po kontakcie z nieuzdatnioną wodą słodką (np. leptospiroza) – w praktyce oznacza to, że kąpiele w przypadkowych, niekontrolowanych akwenach i połykanie wody podczas pływania to proszenie się o kłopoty


Polisa ubezpieczeniowa na wyjazd do Argentyny – czy warto?



Warto – i to z kilku powodów, nawet jeśli jesteście ostrożni. Po pierwsze, rządowe źródła wprost zachęcają do posiadania odpowiedniej polisy: brytyjskie FCDO rekomenduje wykupienie ubezpieczenia dopasowanego do planu podróży i aktywności, a MSZ przypomina, by dobrać polisę do indywidualnych potrzeb i uwzględnić ryzyka (np. sporty, trekking, specyficzne warunki). Po drugie, kosztowne bywają sytuacje, których nie da się przewidzieć: hospitalizacja, transport medyczny czy ewakuacja. Amerykański Departament Stanu podkreśla, że ewakuacja medyczna jest „niezwykle kosztowna” i mocno rekomenduje dodatkowe ubezpieczenie obejmujące właśnie ten element; zwraca też uwagę, że wielu świadczeniodawców za granicą oczekuje płatności gotówką. W praktyce dobra polisa do Argentyny powinna obejmować wysokie koszty leczenia, ratownictwo/transport medyczny (w tym ewakuację), NNW oraz OC w życiu prywatnym, a jeśli planujecie trekking w Andach, sporty wodne czy wyprawy w Patagonii – także rozszerzenie sportowe i działania w terenie oddalonym od dużych ośrodków.

Udostępnij artykuł